(Mk 12,28b-34) Jeden z uczonych w Piśmie zbliżył się do Jezusa i zapytał Go: „Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?” Jezus odpowiedział: „Pierwsze jest: "Słuchaj, Izraelu, Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą". Drugie jest to: "Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego". Nie ma innego przykazania większego od tych”. Rzekł Mu uczony w Piśmie: „Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary”. Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”. I już nikt więcej nie odważył się Go pytać.
Dzisiejsze słowo przynosi mi na myśl nową encyklikę papieża Franciszka, ,,Dilexit Nos”, która opowiada o Sercu Pana Jezusa, a jednocześnie zachęca do powrotu do własnego serca. Pierwsze czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa, które należy do tradycji deuterokanonicznej, każe mi zastanowić się nad swoim sercem, ponieważ w tej tradycji pojawia się myśl, że Pan Bóg umieści swoje prawo w sercach ludzi.
Musiało to budzić nadzieję, że dzięki Bożemu prowadzeniu przykazania staną się jakoś bardziej zrozumiałe a my – (być może jakoś) zdolniejsi do ich przestrzegania. My jesteśmy ludźmi Nowego Przymierza, i już żyjemy w czasie gdy to Prawo jest wpisane w nasze serca, ale wiemy, że to wcale nie eliminuje osobistego wysiłku w walce z grzechem.
Podobna myśl pojawia się w dzisiejszej Ewangelii, gdy Jezus, zapytany przez faryzeusza, dla którego skrupulatne przestrzeganie przepisów prawa jest kluczowe, wyzywa samą podstawę jego przekonań. Przypomina bowiem największe przykazanie – Przykazanie Miłości, które stoi ponad wszystkimi innymi przepisami. Miłość do Boga ma prowadzić naturalnie do miłości bliźniego, co oznacza, że tylko wtedy będzie ona konkretna, wyrażana w czynach. A to nadaje nowy sens przestrzeganiu prawa.
Prawo Boże oparte na miłości i wyrażone w czynach zrobi z nas misjonarzy na wzór pierwszych apostołów i uczniów. Uczynki motywowane miłością czynią z uczniów świadków, którzy mają odwagę wychodzić tam, gdzie po ludzku się nie chce iść. Dopiero w perspektywie Miłości człowiek może naprawdę zrozumieć, że Dobra Nowina nabiera pełni znaczenia tam, gdzie podejmuje się wyzwania, gdzie niełatwo wytrwać. To wezwanie można pojąć nie tylko intelektem, ale przede wszystkim sercem. W Encyklice ,,Dilexit nos” papież Franciszek również wyraża tą myśl, i dodaje, że Jezus obiecał, że nie zostawi nas samym sobie.
